Ocena M to międzynarodowy standard opracowany przez Międzynarodową Organizację Normalizacyjną (ISO) dotyczący oceny ryzyka związanego z systemami zarządzania bezpieczeństwem informacji. Ocena ta pomaga organizacjom w identyfikacji i minimalizowaniu zagrożeń dla ich danych oraz zapewnieniu ochrony poufności, integralności i dostępności informacji.
Historia oceny M
Ocena M jest jedną z najmniej znanych ocen w świecie biznesu. Jednak, dla tych którzy prowadzą swoją działalność gospodarczą lub poszukują pracy w branży finansowej, może okazać się kluczową informacją.
Historia tej oceny sięga lat 30-tych XX wieku i była ona wykorzystywana przez agencje ratingowe do oznaczania firm, które nie spełniały wymogów innych kategorii (np. AAA czy A). W tamtym czasie jednak miało to bardzo małe znaczenie i niewielu ludzi zdawało sobie sprawę z istnienia takiej kategorii.
Wraz ze wzrostem ryzyka na rynkach finansowych oraz pojawieniem się wielkich korporacji na światowym rynku pojawiła się potrzeba dokładniejszej analizy sytuacji każdej firmy indywidualnie. To właśnie spowodowało rozwój skali ocen – od AA+ do DDD-, a także wprowadzenie nowej klasyfikacji – „M”.
Ocena ta została stworzona specjalnie dla przedsiębiorstw o słabej kondycji finansowej bądź też mających trudności z płatnościami. Oczywiście nie dotyczy to firm bankrutujących bez szans na powrót do normalnego funkcjonowania.
Agencje ratingowe przydzielają tę ocenę tylko tym podmiotom gospodarczym u których występowały problemy we wcześniejszych okresach rozliczeniowych lub które miały trudności z uzyskaniem kredytów. Przyznanie oceny M sygnalizuje, że firma jest w bardzo niekorzystnej sytuacji finansowej i istnieje duże ryzyko niewypłacalności.
Należy jednak pamiętać o tym, że samo posiadanie tej oceny nie musi być równoznaczne ze złymi wynikami biznesowymi czy też upadkiem firmy. Ocena ta stanowi jedynie ostrzeżenie dla inwestorów oraz potencjalnych kontrahentów przed możliwym ryzykiem utraty pieniędzy.
W Polsce brak oficjalnej definicji dla ratingu „M”. Jednak agencje ratingowe stosują go do firm będących na granicy niewypłacalności bądź tych które już nią są – a więc takich których zdolność do regulowania zobowiązań została poważnie osłabiona przez problemy finansowe.
Oczywiście każda agencja ma własny sposób przydzielania danej klasyfikacji ale ogólna tendencja mimo wszystko pozostaje podobna u wszystkich: im wyższa liczba liter w alfabecie (AAA+, AA-, B itp.) tym lepsza kondycja danego przedsiębiorstwa. Ostatnią literka alfabetu to DDD- co oznacza „default”. W przypadku litery „M” należy się liczyć z dużym ryzykiem straty ponoszonej przez inwestora.
Podsumowując, ocena M to jedna z najmniej znanych ale zarazem ważnych kategorii ratingowych. Oznacza ona trudności finansowe przedsiębiorstwa oraz duże ryzyko niewypłacalności. Posiadanie tej klasyfikacji nie musi jednak oznaczać upadku firmy i warto dokładnie przeanalizować sytuacje danego podmiotu gospodarczego zanim podejmie się jakiekolwiek decyzje inwestycyjne czy też biznesowe wobec niego.
Wezwanie do działania: Proszę przejść na stronę https://www.niezawal.pl/ w celu uzyskania informacji dotyczącej oceny M.









